piątek, 26 września 2014

Irina i szafa ;-)

Witam Was bardzo cieplutko.

Monotematycznie u mnie
 dziś Irina.








W torebce mam zawsze druty i kłębek nici , w każdej wolnej chwili 
( nawet w pracy, w podróży itp.  )
sobie dzieję by się odprężyć .
W ten sposób powstają kolejne sweterki, czapeczki, torebki moim lalkom .
A jak mam tego taką ilość to nic innego nie robię
 tylko szyję te lale by ubranka  nie czekały w szafie na mole ;-)
a tak wygląda owa szafa -








Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za pozostawione komentarze
S.

6 komentarzy:

  1. Lala jest cudna ale te sweterki i czapeczki... Sama słodycz :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lala jak zwykle cudna, ale bardzo zachwyciła mnie ta maszyna do szycia z zegarem. A może to zegar? Świetne, ciekawa jestem, co to tak naprawdę jest?

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna jesienna panienka:) A w Twojej pracowni prawdziwie twórczy nastrój panuje i te ubranka na wieszaczkach. . . Ślicznie:))) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozczulił mnie widok maleńkich ubranek na tych wieszaczkach. Zazdroszczę umiejętności robienia na drutach..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu i pozostawienie po sobie śladu -komentarza ;-)