Witam Was bardzo cieplutko.
Od jakiegoś czasu moje serce ( i ręce ) skradły maleńkie myszki i króliczki.
Bardzo lubię się w nich dłubać- może temu że wszędzie można je z sobą zabrać.
Część z nich szyłam i wypychałam leżąc w szpitalu, inne w podróży a jeszcze inne
w ogrodzie, słuchając audiooboki.
a Wy gdzie najchętniej zaszywacie się w swoim świecie ?
buziaczki S.
buziaczki S.




