Witam Was bardzo cieplutko i jeszcze świątecznie ;-)
Obżarta świątecznymi przysmakami i naładowana
ciepłem wiosny odpoczywam .
Był u mnie świąteczny zajączek, który przyniósł mi prosto z USA
kolejną kolekcję guziczków i tkanin.
Chyba byłam grzeczna ;-)
Moja kolekcja jest naprawdę duża, więc śmieję się że jestem
jak Doktor -Paj-Chi-Wo z Akademii Pana Kleksa -
wszędzie GUZIKI ;-)
ale jak ich nie kochać jak takie piękne i wyjątkowe ;-)
Sama nie wiem które są najpiękniejsze ;-)
a tak wygląda moja kolekcja jeszcze bez tych nowości ;-)
Życia mi zabraknie na ich zużycie ;-)
Do guziczków mój Kochany Zajączek z USA w postaci mojej przyjaciółki Dysi
dorzucił sporo wiosennych tkanin.
Piękne, kolorowe i ta jakość ;-)
Dziękuję Dysiu ;-)
a u Was był zajączek ?
Pozdrawiam S.