piątek, 12 maja 2017

Komunijny maj..

Witam Was bardzo cieplutko.
Jak obiecałam pokażę dziś moje komunijne anioły. 
W tym roku  zrobiłam 7 szt a jeszcze w kolejce czeka 10 ;-)










Ten jak widzicie miał tą przyjemność i wystąpił w małej sesji zdjęciowej .
Pozostałe się nie załapały ;-)
Więc fotki robione na szybko ..









Pozdrawiam Was słonecznie .
S.

poniedziałek, 8 maja 2017

nowości z anielskiej ;-)

Witam Was bardzo cieplutko .
Niedawno rozpakowywałam walizki z podróży i Wam tu pokazywałam fotki
a tu nagle ....maj ;-)
Czas tak ucieka że naprawdę nie nadążam.

W mojej pracowni gości biel - czyli komunijne zamówienia .
Ale o tym w następnym poście ( mam nadzieję że jeszcze w maju ;-)

Dziś chcę Wam pokazać moje małe laleczki .

kolorowe jak pisaki ;-)

Tak się wciągnęłam w ich szycie ,że powstały różne kolekcje ;-)


Syrenki 

marynarze 

dla nich powstał szydełkowy statek 




królewny 

książę i królewna 

a dla nich zrobiłam ze sznurka bawełnianego zamek ;-)


baletnice .

Laleczki fajne bo malutkie i każde dziecko
 może je zabrać wszędzie ze sobą w kieszeni .

pozdrawiam i dziękuję że tu jeszcze zaglądacie ;-)
Wasza S.

czwartek, 23 lutego 2017

Wakacje Małej Myszki ;-)

Witam Was bardzo cieplutko .

Kto śledzi mój profil na Facebooku widział że byłam
wraz z moją Małą Myszką na krótkich wakacjach w Egipcie.

Dziś chcę pokazać Wam jak spędzałyśmy czas .
Dodam tylko że byłam tam u znajomej na takich mini warsztatach ;-)
Ja uczyłam ją dziać na drutach ,a ona mnie oswajała z szydełkiem .



A więc było tak ...;-)







Styczeń a tam 26 stopni ciepła .



Moje pierwsze szydełkowe wypociny ;-)
Kapelusz i strój syrenki dla Myszki .





Zaletą podróży do znajomych było to że pokazali mi jak tam ludzie żyją .
Obwieźli mnie po takich miejscach gdzie zwykły turysta się nie zapuszcza ;-)

Tu targ rybny ;-)






Port Marina 



lokalny punkt z sokami ze świeżych owoców ;-)

co widać na menu ;-)



Nie była bym sobą gdybym nie zwiedziła tamtejszej pasmanterii.

Istny raj ;-)

Szczególnie cenowy - motek nici kosztuje tak ok .40 groszy !!!!
Więc cała walizka wiecie czym była zapchana ;-)


Sklep z tkaninami .


Targ owocowo-warzywny 











W ostatni dzień trafiłam do kociej kawiarni ..
Miejsce boskie i urocze.
Jest nawet kącik rękodzielniczy gdzie codziennie panie robią co innego 
( szydełko, druty, Decoupage itp )









To była pierwsza i mam nadzieję nie ostatnia moja podróż do Egiptu.
Klimat i ludzie bardzo ciepli ;-)

mam nadzieję że nie zanudziłam Was 
pozdrawiam S.