Witam Was bardzo cieplutko.
Tak jak zapowiadałam wracam z Tildami !
Och jak bardzo się za nimi stęskniłam.....
Wiecie że nie nadaję moim Tildom imion -
do tej pory były to nazwy narodowości;
od teraz zaczynam je nazywać
po miastowemu ;-)
Od nazwy miasta do którego dany anioł frunie ;-)
I tak przedstawiam Wam -Suwalczankę.
Uszyła sobie breloczek z malutką Tildą,
którą widać na tym zdjęciu .
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu -S.