Witam Was bardzo cieplutko i wiosennie ;-)
Nareszcie ciepło !!!!!
Jak już pisałam wcześniej, zakochałam się w patchworku .
I to każdym - inspiracji w necie tyle że godzinami podziwiam ( zamiast szyć )
Pierwsze inspiracje ujrzałam w ostatniej książce Tonne Finnanger.
I spróbowałam wg jej szablonu,
ręczną metodą uszyć poduszeczkę na szpileczki
(tych w pracowni nigdy dość ;-)
Nie jest perfekcyjna,
ale jak na pierwszą taką malutką i ręcznie szytą pracę
to może być.
Pozdrawiam S.