Witam Was bardzo cieplutko -
i od razu się usprawiedliwiam ,
Byłam wyłączona na troszkę z życia rękodzielnika za sprawą
zabiegu - cieśń nadgarstka.
Zwolnienie lekarskie uziemiło mnie w domku gdzie nie posiadam komputera, a z i-pada
nie mogę wrzucać postów na bloga -jedynie na Facebooka .
Więc kto mnie tam śledzi to wie że żyję i już po malutku szyję ;-)
Byście o mnie nie zapomnieli już za chwilkę zabawa urodzinowa
u Ulencji w którą też jako organizatorka się włączyłam.
By Wam pokazać że szyję wrzucam moje ostatnie pracę ,
wiem są chaotyczne i kiepskie fotki ale na razie musi tak być .
Mam nadzieję że się nie zniechęcicie i będziecie do mnie wracać .
Ja obiecuję nadrobić zaległości w blogosferze i do Was pozaglądać ;-)
Miłego oglądania i do miłego ;-) S.