wtorek, 15 kwietnia 2014

Świąteczne kiermasze z Ulencją

Witam Was bardzo cieplutko. 
Ostatnie dwa tygodnie były bardzo intensywne w mym rękodzielniczym życiu.

Byłam na trzech fajnych jarmarkach świątecznych w regionie,
oraz pomagałam ogarnąć szkolny jarmark organizowany przez klasę mojej córki.

Tak więc dziś fotorelacja z tych kiermaszów.
Trochę nie chronologicznie - jako pierwszy 
Kiermasz szkolny organizowany przez  3c !
Rodzice i dzieciaczki stanęli na wysokości zadania .
Tyle pięknych i smacznych rzeczy dawno już nie widziałam.




Moje króliczki cieszyły się dużym powodzeniem i poszły wszystkie ;-)

Jak już wcześniej pisałam cały dochód z tego kiermaszu został przeznaczony na wycieczkę dzieci do Warszawy .

Pierwszy kiermasz świąteczny na jakim byłam tej wiosny był na zamku w Kętrzynie.
Pojechałam tam dzięki znanej Wam wszystkim Ulencji , która przygarnęła mnie pod swoje skrzydła 
wraz ze Stowarzyszeniem Dziewczyny z nad Sapiny ( w którym Ula prężnie działa ).
Atmosfera i organizacja była naprawdę super.



Kolejny kiermasz odbył się w Muzeum w Węgorzewie pod hasłem -



Ludzie i atmosfera super !!!





jak widać na fotkach - za każdym razem przyklejam się do Uli z Dobrych Klimatów .
Tak też było na ostatnim kiermaszu w Giżycku



Kolejne wyjazdy zaplanowane i tak moja przygoda z rękodziełem
dzięki Uli rozkręciła się na dobre !!!
Pozdrawiam Sylwia

1 komentarz:

  1. Witaj kochana ....jak widzisz już wracam z daleka....Dziękuje za wszystko...Jarmarki tym razem dzięki Twojemu wsparciu....Gorące buziaki pa....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu i pozostawienie po sobie śladu -komentarza ;-)