Witam Was znowu ;-)
Oczywiście bardzo cieplutko.
Zima sprawia że chętniej się szyje szyjątka w zimowym wydaniu.
Z racji przerabiania lektury" Pinokio" , przez moją córeczkę
postanowiłam uszyć i ja tego pajaca,
którego dotychczas oglądałam na Waszych blogach i w książce
Tone Finnanger.
Mój Pinokio - jak widzicie ma być pomocnikiem Mikołaja ;-)
Pozdrawiam S.
