piątek, 21 marca 2014

Optymistycznie -wiosennie .

Witam Was bardzo cieplutko !!
I to JAK cieplutko !
Wiosna dziś przyszła w kalendarzu i za oknem - ach chce się żyć !!!
Na dodatek z wiosną przyszedł weekend - no lepiej to być nie może ....

Odwiedziła mnie wczoraj Ulencja i jak zwykle obdarowała pięknymi podarkami .
Uli bardzo dziękuję a Wam pochwalę się w następnym poście co od niej dostałam,
 bo muszę fotki zrobić ;-)

Dziś wiosennie,
 więc moja Tilda też wiosennie optymistyczna...










mebelki, oraz  tacę z filiżankami zrobiłam z gliny na zajęciach ceramicznych .

Pozdrawiam S.

środa, 19 marca 2014

Deszczowo -Tildowo...

Witam Was bardzo cieplutko.
Za oknem pada i pada . Brrry brzydko.
Dawno nie pokazywałam moich aniołów, które czekają pokornie na prezentację .
Dziś pokażę jednego z ostatnio uszytych .


Idealnie pasuje do aury za oknem .
Wiosenny kolor sweterka przywołuję wiosnę, 
jednak udziany z ciepłej wełenki  pasuje do zimowych butów,
 bo niestety jeszcze zima w kalendarzu...








Pozdrawiam czekając na WIOSNĘ  ....S.

poniedziałek, 17 marca 2014

Niedzielne warsztaty ..

Witam Was bardzo cieplutko ;-)
Bardzo, bardzo cieplutko - choć zima za oknem znowu dokucza...

Oprócz szycia Tild, czasami lubię tworzyć w innych materiach.

Decoupage nie jest mi obcy odkąd zaczęłam jeździć na fajne warsztaty do Olsztyna.
W hurtowni Kleks co sobota odbywają się super spotkania twórcze
 prowadzone przez właścicielkę panią Anię .
Droga do Olsztyna daleka,
 więc raz na jakiś czas skrzykujemy ekipę i pani Ania przyjeżdża do nas .
Tak było właśnie wczoraj - w miłym towarzystwie,
 super atmosferze sobie tworzyłyśmy nie zważając 
na paskudną pogodę za oknem...

Tym razem Pani Ania pokazywała nam jak wykorzystać do zdobień 
masę plastyczną Pastę Opla .

Ozdabiałyśmy szkatułki .


 

Kobietki ozdabiały swoje szkatułki ulepionymi z pasty kwiatami -











ja jednak jestem monotematyczna więc na mojej skrzynce królowały- dodatki krawieckie .









Praca jest bardzo kolorowa -bo taka była pasta....
Wolała bym inną tonację, ale z braku laku dobry kit ;-) 

Dodam że pasta Opla jest bardzo przyjemna w lepieniu,
 sama zastyga po kilku godzinkach więc nie trzeba jej utwardzać . 
Fajniejsza niż modelina- tylko cena dość wysoka.

Tak upłynęła mi miło niedziela
 po której mam nowe fajne doświadczenia i
  skrzynkę do pracowni na dodatki krawieckie .

Pozdrawiam S.